Artykuł

Birma nie dla dzieci
Birma nie dla dzieci

Birma jest krajem bardzo rzadko odwiedzanym przez całe rodzinny spowodowane to jest brakiem resortów all inclusive, parków i placów zabaw czy też międzynarodowych knajp oferujących fast foody. Znajdują się tam za to bardzo cenne zabytki, serdeczni ludzie oraz fascynujące miejsca. Na początku wycieczki po Birmie warto zaplanować sobie spacer po dawnej jej stolicy – Rangunu. Spacerując po niej mamy możliwość zobaczyć kolonialne, stare kamienice oraz archaiczne samochody. Sercem starej stolicy jest położona na wzgórzu lśniąca złotem wielka stupa zawierająca tysiące drogocennych kamieni. Dla tamtejszych relikwiarzy jest to jedno z najświętszych miejsc.

Tym, co przyciąga  turystów do tego miejsca, jest bardzo głęboka wiara, że wypowiedziane tam modlitwy zostaną wysłuchane i spełnią się. Dlatego tez od świtu do nocy Shwe Dagon odwiedzana jest przez liczne tłumy wiernych. Kolejnym równie ważnym i świętym miejscem jest starożytne miasto Pagan. Znajduje się tam tysiące pagód, które niestety po przymusowym wysiedleniu stały się po prostu pustym muzeum. Jednak jest to niezwykłe miejsce mające swój urok i potrafiące zachwycić nie jedną osobę. Kolejną atrakcją podróżowania po kraju jest trwający kilka dni trekking po okolicznych górach. Aby w pełni móc docenić Birmę oraz jej piekno należy odwiedzić na koniec jezioro Inle.

Największą atrakcją jaka czeka na turystów płynąc po tych jeziorach jest możliwość zobaczenia tutejszych rybaków, którzy wymyślili własną technikę wiosłowania. Technika ta polega na opleceniu sobie stopy wokół wiosła, by dodatkowo móc poruszać nim. Sposób ten pozwala w dużym stopniu odciążyć ramiona, które i tak wykonują ciężką pracę podczas wiosłowania. Jezioro to jest dość płytkie co powoduje, że od wieków jest ono zamieszkiwane przez ludzi. Zaś rybakom lepiej się opłaca wybudować nowe domy stojące głównie na palach, niż codziennie z brzegu wypływać na łowy.

Zarówno zbiory jak i uprawy dokonywane są tu prosto z łodzi, a liczba oraz wielkość ich przy mostkach świadczy o zamożności właściciela. Aby dodatkowo przyciągnąć turystów mnisi z klasztoru Skaczących Kotów wytresowali tak swoje koty, że potrafią one skakać przez obręcze zabawiając w ten sposób przyjezdnych. Jak widać Birma nie ma zbyt wielu atrakcji, które by mogły podobać się dzieciom dlatego też miasto to częściej odwiedzają pojedyncze osoby czy też pary bezdzietne. Birma najprawdopodobniej do zaoferowania turystom ma jeszcze więcej miejsc, niestety jednak bardzo duża część terenów z racji tego że jest ona krajem nie otwartym jest po prostu zamknięta dla przyjezdnych. Panujący tam reżim nie życzy sobie odwiedzin nieproszonych gości.

Podobne

Jak przygotować mrożonki

Stragany latem przepełnione są różnymi owocami i warzywami. Aby skorzystać z okazji warto je kupić i zamrozić. Okazuje się, że można mrozić pra...
Czytaj więcej >>

Fotografia niezapomnianą pamiątką z wakacji

Wszyscy ludzie wybierając się na wakacje, marzą, aby przywieść z nich wspaniałe wspomnienia. Rzeczami, do których chętne sięgamy nawet po kilku...
Czytaj więcej >>

Pamiętajmy o prawie budowlanym

Czy prawo budowlane w naszym kraju jest jasne i przejrzyste? Jakie implikacje wiążą się z nieprzestrzeganiem go, w pełnym takiego słowa znaczenia? Nat...
Czytaj więcej >>